Strona główna | Mapa serwisu | Kontakt

Płow (Pilaw)

Jedna z głównych potraw kuchni tatarskiej. Ryż z mięsem i warzywami, przyprawiany kurkumą i kardamonem.

Składniki:
3-4 marchewki
1-2 cebule
Mięso: karkowina, kurczak, cielęcina
2 szklanki ryżu
Przyprawy: kurkuma, kardamon, pieprz lub gotowa przyprawa do płowa (najlepiej szukać na bazarach)

Przygotowanie:
Marchewkę i cebulę podsmażamy mocno na smalcu (koniecznie). Wrzucamy do garnka pokrojone w kostkę mięso plus przyprawy (kurkuma, kardamon, pieprz, można też kupić gotową przyprawę do płowa), oraz podsmażamy je. Mieszamy w garnku mięso i marchewkę i wyrównujemy tak żeby nie było górek.
Następnie zasypujemy je ryżem, tak żeby nie było widać mięsa, a ryż leżał na jednakowej grubości. Zagotowujemy wodę. Potrzebne są 4 szklanki wrzątku. Dodajemy do każdej szklanki trochę przyprawy do płowa (jeśli nie mamy, można użyć naszych: kucharka,wegety, warzywka). Następnie wlewamy wrzątek do garnka po drewnianej łopatce lub po czymś innym. Woda NIE MOŻE obnażyć mięsa. Zamykamy pokrywką i stawiamy na minimalny ogień. Nie mieszamy!
Czekamy, aż cała woda wsiąknie. 2-3 ząbki obranego czosnku wkładamy do ryżu tak, aby móc je później wyjąć. Jeśli wody nie będzie na powierzchni, widelcem sprawdzamy jej poziom w garnku, mieszamy dopiero kiedy poziom wody będzie minimalny. Przed tym jednak wyjmujemy czosnek. Ewentualnie doprawiamy.

smacznego!

Odpowiedzi

mo_kka (Gość):

Do potrawy powinno się dodać kmin rzymski (nie mylić z popularnym u nas kminkiem), który ma charakterystyczny smak. Kupiłam u nas na bazarze, trzeba tylko zapytać czy mają, bo wygląda jak zwykły kminek, ale po zapachu łatwo się zorientować, że to zupełnie inna przyprawa. Jest niezastąpiony!

Gość (Gość):

Ja znam inną wersję płowu, który robił moj ojciec. Proporcje to po kilorgamie mięsa(baranina-ja zastępuję udźcem indyczym mieszanym z piersią)kg cebuli , kg marchwi, kg ryżu.Pod ryż sypię garść rodzynek. Warunek konieczny:wysokie żeliwne naczynie z przykrywką. Na neutralnej w smaku oliwie podsmażam rumieniąc mięso, dodaję przyprawy wg uznania (nigdy nie dodawałam kminu bo nie robili tego moi rodzice ale może warto spróbować). Na zrumienione mięso kładę warstwami posiekaną w grubsze talarki cebulę, potem słupki marchwi, garść rodzynek a na to warstwę ryżu. Wlewam 2 szklanki rosołu i zakryty garnek wstawiam do gorącego piekarnika na 2 godziny.Potrawa ma słodki smak od cebuli i marchwi i jest bardzo sycąca.Wystarcza na kilka dni. Ryż jest sypki i suchawy ale to urok tego dania. Smak z dziecińtwa.